Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 16:55

Polska aplikacja podbija rynek. FoodFarmer tuż za ChatGPT

Nazywa się FoodFarmer. Jest na drugim miejscu najpopularniejszych aplikacji w Google Play. Stoi za nią polski startup. Słowem – od pola do stołu za jednym kliknięciem.

FoofFarmer – jak podaje Radio Zet – to efekt wysiłku intelektualnego i talentu Pawła Maciążka, Sebastiana Staniewskiego i Macieja Czekały. Ta aplikacja, którą zaczęli rozwijać za własne pieniądze, cieszy się rosnącym zainteresowaniem.

Nie chcą być kolejną aplikacją zakupową

– FoodFarmer nie powstał po to, żeby być kolejną aplikacją zakupową. Chcemy realnie zmienić sposób, w jaki Polacy kupują jedzenie: skrócić łańcuch dostaw, zwiększyć transparentność i dać rolnikom uczciwe warunki. To dopiero początek – mówi cytowany przez Radio Zet Paweł Maciążek, CEO FoodFarmer. 

I dodaje: – Chcemy udowodnić, że polski startup może zbudować pozycję jednego z liderów rynku, będąc rentownym i zachowując 100 proc. niezależności od zewnętrznych nacisków na krótkoterminowy wynik.

Liczba pobrań w Google Play przekroczyła już 700 tys.

Konsumenci najwyraźniej polubili FoodFarmera, co potwierdzają liczby. Już ponad 175 tys. osób regularnie zamawia produkty prosto „z pola” od ponad 12 tysięcy rolników. W ofercie jest ponad 50 tys. produktów, m.in. świeże warzywa i owoce, nabiał i wędliny, miody i przetwory.

Liczba pobrań aplikacji w Google Play i App Store przekroczyła już 700 tys. Jak czytamy w serwisie, jesienią aplikacja FoodFarmer znalazła się na 2 miejscu bezpłatnych rozwiązań na smartfony w polskim Google Play. Wyprzedził ją ChatGPT.

Aplikacja cały czas się rozwija

Tymczasem twórcy aplikacji cały czas ją rozwijają. Uruchomili w niej m.in. usługę premium, dzięki której można zamawiać produkty od rolników bezpośrednio pod drzwi naszych mieszkań. 

A w planach jest uruchomienie modelu subskrypcyjnego na regularne świeże paczki od wybranego dostawcy. 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze